Szukaj
  • sucharscyczytaja

Radka Třeštíková „Osiem”

Radka Třeštíková „Osiem” Wydawnictwo: Stara Szkoła



Třeštíková naprawdę mnie zaskoczyła.


Nie spodziewałam się, że książka zainteresuje mnie na tyle, by dać jej dobrą ocenę, ale naprawdę nie mogę zrobić inaczej.


Historia jest początkowo tak zagmatwana, ale w końcu jest całkowicie rozplątana.

Główna bohaterka, Míša, zostaje postrzelona w głowę i zapada w śpiączkę, a następnie czytelnik obserwuje, jak wszystko się wydarzyło - znalezienie nowej pracy, zakochanie się w kobiecie, potem w mężczyźnie, rozstanie ze starym partnerem, potem wybudzenie ze śpiączki z utratą pamięci, i wreszcie pamięć.


Wszystkie postacie są opisane tak, jakby autorka znała je w życiu osobistym lub była nawet taka jak ona.


Niesamowity jest też podział książki - początek to nie początek, ale prawie koniec, potem przechodzimy do początku, środka i wreszcie prawdziwego końca.


A to, co muszę podkreślić, to nazwa, która jest moim zdaniem jednym ze słów kluczowych i oznacza zapamiętanie głównego bohatera, a jednocześnie nie sprawia wrażenia niczego ważnego.


Nie wiem, dlaczego ta książka była reklamowana w tym sensie, że jest kryminałem, kiedy nie jest kryminałem.


Pomijając to wszystko, książka dotyczy głównie relacji.


I nie ma w tym pomyłki.


Przeplatanie się kochanków, zastępczych matek i ojców, dzieci i wszystkiego jest tak pięknie oddane, że po prostu połyka się strony i chce się wiedzieć, jak zachowują się poszczególne postacie, gdy dochodzą do kłamstwa.


Osobiście podobał mi się styl, w jakim ludzie się wypowiadali - dawno nie czytałam przemówienia pół-bezpośredniego w tak dużej ilości i wydaje mi się, że totalnie dodawało dynamizmu tekstowi.

0 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie