Szukaj
  • sucharscyczytaja

L.H. Cosway „Gorące dochodzenie”

L.H. Cosway „Gorące dochodzenie” Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece



To była tak zabawna i słodka lektura, że nie mogłam jej odłożyć!


Maisie to radosna osoba w biurze, która jest zawsze uśmiechnięta i wydaje się, że nigdy nie ma żadnych problemów.


Ale w środku jest niepewna i potrzebuje akceptacji ze strony otaczających ją osób.

Kiedy widzi swojego zrzędliwego współpracownika, Camerona, na dorocznym przyjęciu bożonarodzeniowym, wyglądającego na samotnego, wysysa z siebie odwagę, by spróbować sprawić, by poczuł się częścią imprezy.


Dużo dżinów i toników później…


Absolutnie pokochałam Maisie.


Jest zdecydowanie typem osoby, która wnosi ciepło do otaczającego świata.

Jej postać jest tak dobrze napisana, że mogłam całkowicie się z nią utożsamiać, ponieważ widziałam w niej kilka własnych lęków i niepewności.


Fakt, że nabrała pewności siebie, aby przezwyciężyć niektóre ze swoich tendencji do „łatwego popychania” i nauczyła się stawać w obronie siebie, jest inspirujący.


Maisie wydawała mi się prawdziwa, podobnie jak jej działania i reakcje wobec Camerona.


Nic w niej nie wydawało się wymyślone ani przesadne.


Była bohaterką, która miała wady i chociaż czasami mogła się nad nimi rozwodzić, była wystarczająco mądra i wystarczająco silna, by je rozpoznać i spróbować się zmienić.


Chociaż nigdy nie rozumiem punktu widzenia Camerona, autorka była w stanie przekazać przez swoją minimalną niezręczność, frustrację lub utratę słów, co czasami czuł.


Bardzo chciałabym wiedzieć, co dokładnie myśli, bo wydaje mi się, że często chciał krzyczeć „moje!” do świata, ale nie był w stanie tego uczynić, ograniczony przez obietnicę złożoną Maisie.


Nawet gdy bohaterka ewoluowała w silniejszą, lepszą ją, Cameron też się zmieniał.

Uczył się odpuszczać żelazny uścisk, jaki miał na życiu i pozwalać sobie na cieszenie się życiem, uśmiechanie się i otwieranie serca.


Jak na bohatera, który zaczynał jako prawdziwy kretyn, szybko skradł moje serce.

To jest zabawna lektura z biurowym romansem, w którym przeciwieństwa się przyciągają i tworzą piękny efekt, w którym całość jest ważniejsza niż części.


Cameron był wymagający w swojej pracy, drażliwy i obojętny na to, jak postrzegają go inni ludzie, podczas gdy Maisie była optymistką, która pochylała się nad swoimi nieustannymi wysiłkami i troską o zadowolenie innych.


Uwielbiałam ich historie, kwitnący romans i dziwaczną dynamikę biura.


Wciągające pisanie pani Cosway jest zabawne, dobrze wyważone, wnikliwie spostrzegawcze i pełne sprytnego dowcipu i ukradkowej lekkomyślności, a także kilku rozkosznych scen skwierczącej zmysłowości.

0 wyświetlenia0 komentarz
 

©2019 by sucharscyczytają.pl. Proudly created with Wix.com