Szukaj
  • sucharscyczytaja

Jonas Hassen Khemiri „Montecore. Milczenie tygrysa”

Jonas Hassen Khemiri „Montecore. Milczenie tygrysa”

Wydawnictwo: Czarna Owca



Czytałam Montecore od deski do deski za jednym posiedzeniem, co już rzadko robię.


Od razu zainteresował mnie styl pisania. Na początku zastanawiałam się, czy dziwne użycie słów i struktury zdań Kadira były wynikiem złego tłumaczenia, czy też zamierzonego urządzenia; w końcu stało się jasne, że to drugie. Kiedy przyzwyczaiłam się do sposobu, w jaki różne „głosy” pojawiały się w pisaniu listów i narracji, stwierdziłam, że historia poruszyła się szybko, z dostatecznym rozwojem postaci, aby zobaczyć ją z każdego punktu widzenia. W dalszej części książki było sprytne, że narratorzy stali się równie niewiarygodni, tak że nie jesteśmy pewni, po czyjej stronie niektórych opowieści wierzyć. Ponieważ chodzi głównie o relacje i podziały między rodziną i przyjaciółmi, jest to bardzo odważna i realistyczna perspektywa. Każdą historię można opowiedzieć na wiele sposobów, a sposób zapamiętania rzeczy z perspektywy dziecka lub nastolatka kontra pogląd rodzica / dorosłego musi być w konflikcie.


Sam tytuł jest również sprytny i wymagający gry słowami. Montecore był tygrysem, który zaatakował Roya - z poskramiaczy lwów Siegfrieda i Roya. Gdy książka się rozwija, łatwo jest zobaczyć, jak każda postać jest „oswajana” i jak niektórzy w końcu odgryzają się. Jednak w książce pojawiają się aluzje do innych nazwisk, które można przetłumaczyć jako „osoba z góry” - a Montecore może oznaczać „serce góry”.


Wreszcie przykuła mnie historia rasizmu - czasami jawnego i brutalnego, czasem bardziej „uprzejmego” - w szwedzkiej kulturze. Opisane incydenty miały miejsce w późnych latach 80-tych i wczesnych 90-tych


Ta książka opowiada historię relacji między chłopcem a jego ojcem. Ojciec pochodzi z Tunezji i ożenił się ze Szwedką, a jego syn urodził się i wychował w Szwecji. Książka jest napisana głównie jako seria listów między synem Jonasem i najlepszym przyjacielem jego ojca w Tunezji, Kadirem. Tak wiele chciałabym powiedzieć o tej książce i bardzo mi się w niej podobała.


Kochałam postacie, a zwłaszcza ich głos. Ta książka była pierwotnie w języku szwedzkim, a postać Kadira pisze do Jonasa z nieco zepsutym, czasami przezabawnym zrozumieniem języka. Zadziwia mnie, jak uchwycono ten ton, kiedy książka została przetłumaczona. Zwłaszcza, że ​​głównym tematem książki był język i to, jak twój język kształtuje twoją tożsamość. Ta książka również wydawała się na wpół autobiograficzna i chcę przeczytać więcej o autorze, aby przekonać się, na ile jest prawdą.


Fabuła też była intrygująca. Zawsze uwielbiam historie o imigrantach, a czytanie o imigrantach w Szwecji było nowym i dość przygnębiającym doświadczeniem.


Gorąco polecam tę książkę wszystkim. Byłaby to również świetna książka dla klubu książki, ponieważ jest w niej tak wiele rzeczy, które sprzyjają wielkiej dyskusji.




0 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
 

©2019 by sucharscyczytają.pl. Proudly created with Wix.com