Szukaj
  • sucharscyczytaja

Holly Black „Zły król”

Holly Black „Zły król”

Wydawnictwo: Jaguar

Cykl: Okrutny książę. Tom 2

#fantastyka, #fantasy, #sciencefiction


Po przeczytaniu pierwszej części, nie mogłam się powstrzymać i natychmiast sięgnęłam po drugą.

Podobała mi się ona znacznie bardziej niż pierwsza.

Zły Król autorstwa Holly Black to kontynuacja książki Okrutny Książę.

Jeśli nie czytaliście pierwszej części i nie chcecie popsuć sobie przyjemności odkrywania tej historii, sugeruję, żebyście odpuścili sobie czytanie tej recenzji, gdyż nie jestem w stanie napisać jej bez zdradzania finału Okrutnego Księcia.

Czujcie się ostrzeżeni!

W zakończeniu pierwszej części autorka zostawiła nas w szoku zbierających szczęki z podłogi.

Byłam bardzo ciekawa co będzie działo się dalej i jak Jude poradzi sobie z Cardanem w roli Króla Elfów.

Jude ma przed sobą nie lada zadanie, musi rządzić królestwem zza tronu, za jedynych sprzymierzeńców mając swój Dwór Cieni.

Tymczasem wokół niej wszyscy tylko czekają na najmniejszy błąd, by wyrwać jej dopiero co zdobytą władzę.

Cardan również nie ułatwia jaj życia.

Wykorzystuje każdą nadarzającą się okazję by ją upokorzyć i przypomnieć jej, że czas ich umowy szybko dobiega końca.

Co więcej pojawia się nowa, niespodziewana groźba wisząca nieuchronnie nad ziemiami Elfów, trzymając wszystkich w niepewności.

Jako królewski seneszal musi codziennie stawiać czoła nie tylko nieskorej do współpracy Radzie, ale również swojemu ojcu, Madocowi, którego zdradziła, by dojść do władzy oraz siostrze, która próbuje naprawić ich wzajemne relacje.

Ale komu może zaufać by zdradzić swe wątpliwości i podzielić się problemami?

Zaufanie nie jest szczególnie popularne w świecie elfów.

Jednak Jude desperacko potrzebuje lojalnych sprzymierzeńców by stawić czoło nadciągającej groźbie.

Co więcej, musi szybko wymyślić sposób, jak utrzymać Cardana w swojej mocy po wygaśnięciu ich umowy.

W książce nie brakuje magii, mrocznej i niepokojącej na swój sposób atmosfery oraz sekretów i tajemnic, które sprawiają, że całość jest przejmująca i nieprzewidywalna.

Wciąż możemy spotkać bohaterów drugoplanowych, których poznaliśmy wcześniej, ale odniosłam wrażenie, że autorka nie skupiała się na nich już tak bardzo, jak wcześniej.

Raczej przemykali w tle, jednak ani trochę mi to nie przeszkadzało.

Wciąż kocham Bombę, mam mieszane uczucia względem Madoca i niestety nadal nienawidzę dwulicowej bliźniaczki Jude, która jest najbardziej egoistyczną postacią w tej historii.

Wielokrotnie miałam ochotę rzucić książką, kiedy pojawiała się na stronach.

Liczę na to, że w trzecim tomie każdy dostanie to, na co zasłużył, i jestem ciekawa, jakie rozwiązania autorka zastosuje w licznych sytuacjach i wątkach, które poruszyła.

Najlepszym podsumowaniem będzie chyba stwierdzenie, że bohaterowie (a w szczególności jeden) i ostatnie kilka stron złamało mi serce.

„Ziemia kryje szczątki tych, którzy musieli odejść, ale to dopiero początek...

Najpierw bestialski mord, potem krwawa rzeź królewskiej rodziny i nieoczekiwana koronacja – ale tak, to był dopiero początek.

Niemało trzeba sił, by zadawać cios za ciosem i nie poddawać się znużeniu.

O tak, to pierwsza i najważniejsza lekcja: musisz być silna.

Gdy wyszło na jaw, że w żyłach Dęba płynie królewska krew, na Jude spadło brzemię odpowiedzialności za to, żeby jej braciszek po prostu dożył dnia, w którym będzie mógł założyć na swe skronie koronę.

Tymczasem na tronie elfów zasiada zły król, Cardan, a Jude przyjmuje niewdzięczną rolę szarej eminencji.

Nie dość, że w świecie opętanych żądzą władzy magicznych istot wciąż zmieniają się sojusze i układy, to niełatwo jest zapanować nad kapryśnym władcą.

Cardan nie przepuści żadnej okazji, by sponiewierać i upokorzyć Jude, choć wcale nie słabnie jego fascynacja dziewczyną.

Gdy staje się aż nazbyt jasne, że za sprawą knowań kogoś z bliskiego otoczenia śmiertelne niebezpieczeństwo zagraża wszystkim, których Jude darzy miłością, nadchodzi pora, by zdemaskować zdradę.

A do tego trzeba jakoś radzić sobie z mieszanymi i bardzo żywymi uczuciami, które w niej budzi Cardan – ongiś zepsute książątko, teraz król.

Król, nad którym należy panować, bo stawką jest utrzymanie się kruchej, lecz zdeterminowanej ludzkiej istoty przy władzy (i przy życiu) w czarodziejskim świecie.”


#czytam

#czytambolubie

#kochamczytać

#bookstagrampl

#czytaniejestfajne #czytanienieboli #książkoholik

#polskibookstagram #czytanietopasja #czytanieuzależnia

#bookstagramyrazem #czytanierozwija #czytaniemoimtlenem #czytaniemymnałogiem #czytaniejestsuper #czytaniejestsexi #czytaniemojapasja #czytanietoprzyjemnosc #czytamksiążki #czytamwszędzie

#ksiazkoholiczka #ksiazkomania #ksiazkomaniak #lubieczytać

#książkoholiczka #książkowelove

#czytamprzykawie

#czytambochcę

#czytambomogę

#czytambokocham

0 wyświetlenia
 

©2019 by sucharscyczytają.pl. Proudly created with Wix.com