Szukaj
  • sucharscyczytaja

A.C. Gaughen „Berło ziemi”

A.C. Gaughen „Berło ziemi”

Wydawnictwo: Uroboros

Cykl: The Elementae (tom 1)



Cóż, to była piekielna jazda!


Nie spodziewałam się, że pokocham to tak bardzo, jak kochałam.


I tak, przyznaję, byłam trochę jak, taka magia żywiołów.


Woda i ogień dają całą miłość!


Ale dlaczego, dlaczego pokochałam tę książkę?


Z powodu całego piasku?


Nie.


Z powodu postaci.


Postacie były niesamowite.


Kochałam ich wszystkich, z wyjątkiem tego jednego złoczyńcy, który był STRASZNY.


To znaczy, poważnie, jakbym zaczynała się pocić i wariować za każdym razem, gdy wchodzili na scenę.


Czarny charakter w tej książce jest tak niesamowicie, okropnie, realistycznie niebezpieczny, że nie mogłam się z tym pogodzić.


I kochałam innych tak bardzo, że szczerze się o nich bałam i słusznie.


Stawka jest wysoka.


Żadne ciosy nie są wyciągane.


To jest hardkorowa rzecz.


Pisanie jest piękne, ale nie stroni od prawdziwej tragedii i prawdziwej brutalności.



Ponieważ nigdy wcześniej nie słyszałam ani nie czytałam niczego od tego autora, nie miałam pojęcia, czego się spodziewać.


Czuję się naprawdę głupio, stawiając sobie poprzeczkę nisko, ponieważ ta historia była naprawdę niesamowita!


Byłam zaintrygowana, kiedy po raz pierwszy przeczytałam notkę, ale okładka pozostawiła wrażenie, że będzie to jakaś niefrasobliwa fantazja, a tak z pewnością nie było.


Pomimo wprowadzającej w błąd okładki, ta książka nie jest dla osób o słabym sercu.


Jest surowy, ciemny, ziarnisty i niefiltrowany.


Zdaję sobie sprawę, że ta książka wzbudziła negatywne zainteresowanie z powodu trudnych tematów - jeśli w ogóle jesteś wrażliwy lub wrażliwym czytelnikiem, prawdopodobnie nie będzie to książka dla ciebie.


Historia kręci się wokół zaaranżowanego małżeństwa - możesz spodziewać się przemocy domowej, niepożądanych zalotów seksualnych i ogólnie przemocy.


Autor nie jeździ po tych sprawach, ale też ich nie romantyzuje.


Jeśli nie przejmujesz się lub myślisz, że możesz to wszystko ominąć, wierzę, że naprawdę spodoba ci się ta lektura.


Jestem niezwykle zaintrygowana każdą wzmianką o magii żywiołów i bardzo się ucieszyłam, widząc to tutaj.


Chciałabym bardziej zagłębić się w ten aspekt tego świata, ale wierzę, że dotarliśmy tylko do wierzchołka tej góry lodowej.


Ta książka naprawdę ma wszystko - mocne budowanie świata, dynamikę rodziny, przyjaźń, romans, intrygi polityczne, łatwą do śledzenia fabułę i zawód miłosny.


Och, złamane serce ...


Nie będę kłamać, niektóre części naprawdę mnie uderzyły i mogłam uronić kilka łez.


Pomimo wszystkich trudności, przez które musi przejść nasz bohater, podstawowa wiadomość jest zawsze jasna, na końcu tunelu jest nadzieja.


Ta książka jest tak dobrze napisana i naprawdę nie mogę jej wystarczająco polecić!


Doskonały początek tego, co z pewnością stanie się ulubionym serialem.


Nie mogę się doczekać, aby zobaczyć, co będzie dalej!



„Shalia jest dumną córką pustyni.


Po latach niszczycielskiej wojny z sąsiednim królestwem jej lud desperacko pragnie końca konfliktu, który pochłonął życie tak wielu osób.


Pragnąc wymienić wolność na bezpieczeństwo, Shalia zostaje królową Krain Kości kraju, w którym magia jest zakazana, a Żywioły – ludzie kontrolujący ziemię, powietrze, ogień i wodę – są traktowani jak zdrajcy.


Wkrótce dowiaduje się, że jedynym pragnieniem jej męża, Calixa, jest zniszczenie Żywiołów.


Jeszcze przed swoją koronacją Shalia odkrywa, że ma moc nad ziemią.


Uwięziona między irracjonalną nienawiścią męża do Żywiołów a niebezpiecznym buntem prowadzonym przez własnego brata, Shalia musi wykorzystać swoją moc i dokonać niemożliwego wyboru: ocalić swoją rodzinę, ocalić Żywioły lub ocalić siebie.”

0 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie